Polkowiccy policjanci ostrzegają przed inwestowaniem w rzekome akcje spółki Baltic Pipe. Na reklamy zachęcające do inwestycji często możemy natknąć się na popularnych portalach społecznościowych. Do zainteresowanych ofertą oszuści dzwonią i oferują zakup nieistniejących akcji. W ten sposób przestępcy wyłudzili od pokrzywdzonego 74-letniego polkowiczanina blisko 79 tysięcy złotych. Nie dajmy się oszukać, nie klikajmy w podejrzane linki, nie instalujmy nieznanych aplikacji oraz nie przekazujmy swoich danych osobowych na podejrzanych stronach internetowych.
Najpierw mieszkańcy Sądecczyzny, przeglądając Internet, trafiali na ogłoszenia ze zdjęciami znanych polityków. Z ogłoszeń wynikało, że inwestując w akcje gazociągu Baltic Pipe, można szybko osiągnąć wielkie zyski. Skuszeni ofertą wypełniali formularz, wpisując swoje dane, w tym numer telefonu.
Policja online
Od października do stycznia kobieta przekazała oszustom ponad 600 tys.
Afera zatacza coraz szersze kręgi. Tylu klientów banku straciło pieniądze. Santander wydał oświadczenie
Szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez uprzedniej, wyraźnej zgody Ringier Axel Springer Polska sp. Wyjątek stanowią sytuacje, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Należy zauważyć, że Baltic Pipe to projekt infrastrukturalny, a nie spółka, która emituje akcje na giełdzie. Akcje Energinet są notowane na giełdzie w Kopenhadze (Copenhagen Stock Exchange) pod nazwą ENE. Niestety, Gaz-System nie jest notowany publicznie na giełdzie, więc bezpośredni zakup akcji tej spółki nie jest możliwy dla inwestorów detalicznych.
Do seniorki odezwali się oszuści i udzielili jej szczegółowych informacji o zasadach inwestycji. “Pojawił się pierwszy zysk i sprawca przekonał seniorkę, aby zainwestowała większą sumę, ponieważ wtedy też więcej zarobi” – przekazał policjant. Policjanci pracują nad ustaleniem sprawców tych oszustw, a także apelują o ostrożność przy transakcjach w sieci. Jak podkreślają, nie należy wierzyć w możliwość łatwego i szybkiego zarobku dużych pieniędzy w transakcjach internetowych. Platformy brokerskie oferują szeroki dostęp do różnych rynków finansowych, w tym do giełd europejskich.
“Kobieta przeglądając strony internetowe, trafiła na fałszywą reklamę zachęcającą do inwestycji w akcje spółki Baltic Pipe. Reklama wydawała się autentyczna i kobieta wypełniła swoimi danymi formularz kontaktowy” – podał. Nawet miliony złotych mogli stracić inwestorzy oszukani na ”Baltic Pipe”. Kupili nieistniejące akcje budowanego gazociągu. Prokuratura Okręgowa w Koszalinie szacuje, że ofiarą przestępców mogło paść ponad 500 osób w całym kraju. Kobieta natknęła się na reklamę inwestycji Baltic Pipe na jednym z portali społecznościowych. Po kliknięciu w link została przekierowana do strony przypominającej serwis finansowy i zachęcona do wypełnienia formularza.
W karambolu pod Gdańskiem zginęło 5 osób. Mateusz M. wciąż milczy. Śledczy nie mają wyjścia
Zazwyczaj jest mowa o kilkudziesięciu tysiącach złotych, choć są osoby, które straciły znacznie więcej pieniędzy — dodaje. Mariusz Chrzanowski poinformował, że do funkcjonariuszy zgłosiła się 71-latka, która padła ofiarą cyberoszustów. Ponad 500 osób dało się nabrać na kupno nieistniejących akcji. Prokuraturze udało się już w tej sprawie postawić pierwsze zarzuty osobom, które udostępniały swoje rachunki bankowe, żeby później pieniądze dalej mogły być transferowane. Teraz będą musiały za to odpowiedzieć przed sądem, a grozi im nawet do 8 lat więzienia. To nie nowość – oszustwa inwestycyjne w sieci przybierają na sile.
Deklaracja dostępności
Projekt ten jest inwestycją o znaczeniu strategicznym dla regionu Europy Środkowo-Wschodniej i będzie miał wpływ na kształtowanie rynku energii w regionie przez wiele lat. Najbardziej tradycyjnym miejscem zakupu akcji jest giełda papierów wartościowych. Firmy zaangażowane w projekt Baltic Pipe mogą być notowane na giełdach w Danii, Polsce lub innych krajach zaangażowanych w projekcie. Przed dokonaniem zakupu warto dokładnie przeanalizować notowania oraz historię danego emitenta. 64-letnia zabrzanka padła ofiarą internetowych oszustów, którzy podszyli się pod brokerów finansowych i wyłudzili od niej pieniądze pod pozorem zakupu akcji Baltic Pipe.
- Najbardziej tradycyjnym miejscem zakupu akcji jest giełda papierów wartościowych.
- Z tej okazji skorzystali oszuści — mówi prokurator Ryszard Gąsiorowski.
- Inwestowanie przez internet jest dziś łatwiejsze niż kiedykolwiek – wystarczy smartfon, dostęp do sieci i kilka kliknięć.
Baltic Pipe to projekt o dużym potencjale na rynku energetycznym Europy Środkowej. Inwestycja w akcje związane z tym przedsięwzięciem może okazać się atrakcyjną opcją dla inwestorów poszukujących nowych możliwości na rynku kapitałowym. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej warto dokładnie przeanalizować wszystkie dostępne opcje oraz skonsultować się z ekspertem, aby wybrać strategię odpowiadającą indywidualnym potrzebom i celom inwestycyjnym. Ostrzegają, aby nie instalować żadnych dodatkowych programów za namową osób poznanych w internecie, a także nie udostępniać nikomu swoich danych do logowania w bankowości elektronicznej i nie autoryzować podejrzanych przelewów.
Straciła tysiąc złotych przez „akcje Baltic Pipe”. Fałszywi brokerzy znów atakują
Opiekun klienta, prosząc o zainstalowanie na komputerze lub telefonie aplikacji umożliwiających zdalną obsługę pulpitu, po czym polecał, by zalogować się do bankowości mobilnej. Do inwestowania w akcje zachęcają reklamy umieszczane przez oszustów, na które możemy natknąć się na portalach społecznościowych. Często twarzami tych reklam są najbardziej rozpoznawalni polscy politycy, przez co wydaje się ona rzetelna.
Dzięki nim inwestorzy mogą szybko i wygodnie dokonywać transakcji zakupu i sprzedaży akcji Baltic Pipe. Jeżeli ktoś gwarantuje szybki zysk, bez żadnej wiedzy i zaangażowania – to znak, że coś jest nie tak. Nie warto wierzyć w obietnice „zysków bez ryzyka”, zwłaszcza gdy w grę wchodzi udostępnienie danych lub instalacja podejrzanych aplikacji. — W tej chwili śledztwo obejmuje 350 spraw, w których pokrzywdzonych jest około 500 osób. Każda z tych pokrzywdzonych osób zgłaszała inną wysokość strat.
- Pomimo braku możliwości bezpośredniego zakupu akcji Baltic Pipe, istnieją różne sposoby inwestowania w ten projekt, począwszy od zakupu akcji firm zaangażowanych w jego budowę, po inwestycje w spółki energetyczne korzystające z nowej infrastruktury.
- W przypadku podejrzenia oszustwa należy niezwłocznie skontaktować się z bankiem i zgłosić sprawę na policję.
- Głównym celem jest zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski poprzez dywersyfikację źródeł dostaw gazu oraz zwiększenie konkurencji na rynku gazowym.
- Akcje Energinet są notowane na giełdzie w Kopenhadze (Copenhagen Stock Exchange) pod nazwą ENE.
- Ostrzegają, aby nie instalować żadnych dodatkowych programów za namową osób poznanych w internecie, a także nie udostępniać nikomu swoich danych do logowania w bankowości elektronicznej i nie autoryzować podejrzanych przelewów.
Bieżące informacje
Często też przestępcy dzwonią i zachęcają do wpłaty kilkuset złotych na tak zwany rzekomy portfel inwestycyjny, który został już utworzony w momencie wypełnienia formularza z danymi. Wybór miejsca zakupu akcji Baltic Pipe oraz odpowiednia strategia inwestycyjna są kluczowe dla osiągnięcia sukcesu inwestycyjnego. Staranność i wiedza na temat rynku mogą pomóc w maksymalizacji potencjalnych zysków oraz minimalizacji ryzyka inwestycyjnego. W przypadku udostępnienia danych osobowych – warto również pobrać raport BIK i rozważyć zastrzeżenie dokumentów tożsamości.
Fikcyjne akcje spółki Baltic Pipe. Oszukana inwestorka straciła ponad 600 tys. zł
Jednak nikt z nich nie mówił o tym, że powstała jakakolwiek spółka akcyjna związana z budową gazociągu. Z tej okazji skorzystali oszuści — mówi prokurator Ryszard Gąsiorowski. Zł stracił mieszkaniec Sądecczyzny, który padł ofiarą oszustów zachęcających do inwestowania w akcje gazociągu Promocja handlu może wypełnić lukę między podstawową analizą a kartą Baltic Pipe – poinformował kom. Baltic Pipe to projekt infrastrukturalny mający na celu stworzenie nowego połączenia gazowego pomiędzy Danią a Polską.
W ostatnich latach wielu przestępców zaczęło korzystać z legalnych narzędzi i struktur, by pozostawać poza zasięgiem polskiego prawa. Rejestrują działalność w rajach podatkowych, działają „na papierze”, a w rzeczywistości okradają ludzi pod przykrywką pomocy finansowej. Oszuści skontaktowali się z nią po wypełnieniu formularza kontaktowego na fałszywej stronie internetowej. Policja apeluje o ostrożność i niepodejmowanie decyzji inwestycyjnych pod wpływem emocji. Oszust od początku kontaktował się z 71-latką za pomocą komunikatora WhatsApp i polecił jej, żeby kolejne pieniądze przekazywała kurierowi osobiście.
Następnego dnia zadzwonił do niej rzekomy broker – uprzejmy, profesjonalny, oferujący pomoc i gwarantujący „pewny zysk”. Zaproponował zakup akcji Baltic Pipe po preferencyjnej cenie i przekonał do wpłaty środków. Czy warto rozważyć inwestycję w akcje związane z tym przedsięwzięciem? Policjanci z Gdańska ostrzegają przed nową metodą oszustwa, która dotknęła 71-letnią mieszkankę miasta. Kobieta, chcąc pomnożyć swoje oszczędności, straciła ponad 600 tys. Następnie oddzwaniała do nich osoba, która zachęcała do inwestowania i zlecała dokonanie wpłaty około tysiąca złotych, co miało umożliwić rozpoczęcie inwestycji.
